BESKIDY MOJE – codziennie was oglądam . Codziennie patrzę na was z okna mojego domu . Często chodzę po beskidzkich ścieżkach i słucham śpiewu ptaków , szumu leśnych strumieni , podziwiam leśne zwierzęta , owady i kwiaty . Beskidy moje . Chcę o Was pisać . Zawsze zachwycacie . Wielu artystów o was pisało dawniej i teraz . Bo opisywali piękno zachwyceni waszym urokiem . W strugach deszczu , w słońca promieniach , pogodne , groźne – a zawsze – PIĘKNE ! Rano – we mgle , wieczorem – złote . Beskidy moje . Opisywane , fotografowane , malowane .
ŻYWIECKI PARK KRAJOBRAZOWY-utworzony został 13 marca 1986r. w południowej części województwa śląskiego . Jest najstarszym parkiem w polskich Karpatach .
Gminy leżące w obrębie parku to : Jeleśnia (częściowo) , Świnna , Żywiec , Radziechowy – Wieprz , Węgierska Górka , Milówka , Rajcza , Ujsoły .
Na terenach obecnego Beskidzkiego Parku Krajobrazowego przed kilkoma wiekami szumiała knieja . Rosły w niej głównie ; buki , świerki , jodły i jawory . W lasach żyła mnogość zwierzyny a w rzekach i potokach pstrągi i raki . Doliny rzek zasiedlali pasterze wołoscy oraz przybysze ze Śląska i Moraw , którzy poszerzali wśródleśne polany karczując drzewa i orząc ziemię.
150 lat temu na wyrębach sadzono same tylko świerki . Okazało się po latach , że nie było to tak korzystne jak sądzono. W konsekwencji takiej działalności człowieka lasy w Beskidzie Żywieckim mają ok.90 % świerka , pozostałe 10 % to głównie buki a także jodły , modrzewie , najmniej natomiast jest takich drzew jak jawory , sosny i daglezje .
Nawiedzające w ostatnich latach Polskę huragany poczyniły w lasach wiele szkód . W 2004 huragan spustoszył 120 hektarów lasów . Wiele drzew za długo leżało w lesie i stały się wylęgarnią korników . Od wiosny 2005 roku nie mogą leśnicy opanować niszczących ataków tego leśnego szkodnika w coraz nowych , szerszych partiach beskidzkich lasów . Prowadzona jest masowa wycinka lasów świerkowych .
Cytuję . W Beskidy trafiły nasiona od zbieraczy z całej Europy. Nietutejsze świerki, które wyrosły m.in. z nasion sprowadzonych z Transylwanii, nie radzą sobie. Osłabione suszami i wichurami, są podatne na działanie szkodników, atakują je korniki i pasożytniczy grzyb opieniek miodowy. Leśnicy próbują powstrzymać plagę, wycinając całe hektary zaatakowanych świerczyn, a na ich miejsce sadząc odporniejszy las mieszany. W 1953 r. prof. Enar Anderson przyjechał do Istebnej, by odszukać świerki. Jedno z drzew nazwano jego imieniem – dzisiaj świerk Andersona ma prawie 60 m. Najstarsze i najdorodniejsze okazy, które tak zachwyciły szwedzkich naukowców, rosną na ośmiu hektarach na terenie leśnictwa Bukowiec na Wyrchu Czadeczka (najprościej dojechać tam od Koniakowa). Mają 160-170 lat. Ich nasiona trafiają do Regionalnego Banku Genów Świerka, a stamtąd do całej Europy.
Warto zwiedzić Muzeum Świerka Istebniańskiego, tuż obok szkółki leśnej na Wyrchu Czadeczka. Są tam m.in. eksponaty związane z jego hodowlą i prowadzonymi nad nim badaniami (trzeba umówić się telefonicznie – 033 855 24 26, nocleg znajdziemy na stronie Cieszyńskiego Stowarzyszenia Agroturystycznego „Natura”: www.agroturystyka.wbeskidy.pl).