Bo gdy rozejrzymy się dokładniej wokół siebie dostrzec możemy wielu ludzi nieprzeciętnych . To ta góralska twarda ziemia wydała masę zdolnych ludzi . Żyją między nami .
Dziś przedstawić chciałam dwóch braci Szczotków . Julian to ojciec mojej przyjaciółki Ewy a Józef to jego brat . Z Julianem rozmawiałam niedawno u Ewy a u Józefa tańczyłam w zespole góralskim /dość krótko jednak ze względu na moje częste zapalenia oskrzeli , które po latach okazały się zwykłą alergią /. Józefa Szczotkę pamiętam z mojego dzieciństwa jako tryskającego energią i humorem górala w stroju ludowym , na którego przyjazdy i naukę tańca czekałyśmy z koleżankami z niecierpliwością jako na coś co przynosi zabawę i śmiech .
Urodził się w Milówce w powiecie żywieckim w 1893 r. w rodzinie zamożnych gazdów Wojciecha i Marianny. Posiadał liczne rodzeństwo – 3 siostry i 5 barci, wśród których wyróżniał się wybitnymi zdolnościami artystycznymi. W czerwcu 1913 r. zdaje maturę w Seminarium Nauczycielskim Towarzystwa Szkoły Ludowej w Białej Krakowskiej i we wrześniu tegoż roku podejmuje pracę nauczycielską w Szarem. Niestety wybuch I wojny światowej przerwał ją, gdyż w 1914 r. wstępuje ochotniczo do legionów polskich. W 1917 r. został internowany na Węgrzech a po 3 miesiącach wcielony do armii austriackiej i wysłany na front włoski. Wraca w 1918 r. jesienią i podejmuje od 1919 pracę w szkole w Kamesznicy. W tym samym roku zostaje przeniesiony do 7-klasowej Szkoły Powszechnej w Milówce, gdzie pracuje do sierpnia 1939 r. Dał się poznać jako doskonały organizator: chóru, zespołu teatralnego, zespołu mandolinistów i gitarzystów, zbieracz pieśni i godek góralskich. Dzięki niemu powstał w Milówce w 1927 r. Związek Strzelecki, boisko sportowe, sekcja sadowniczo-pszczelarska. Jego działalność kulturalna była w pełnym rozkwicie: układał wiersze, satyry na ówczesne stosunki lokalne, pieśni (do dziś chętnie przez wszystkich śpiewana pieśń o Milówce). Organizował widowiska teatralne, występy zespołu pieśni i tańca, koncerty chóru mieszanego, festyny, wieczornice, zabawy, ogniska i wycieczki. Z łatwością pozyskiwał słuchaczy bawiąc ich pieśnią, muzyką, własnymi tekstami. Na zaproszenie Polskiego Radia wielokrotnie bawił pieśniami i godkami całą Polskę. Często występował z tańcami i pieśniami jego ulubiony zespół regionalny, był autorem tekstów, reżyserem, dekoratorem i aktorem w organizowanych widowiskach teatralnych o treściach ludowych jak: „Góralskie wesele”, „Karpaccy górale” „Jasełka”. Wybuchami gromkiego śmiechu przyjmowano jego teksty satyryczne o mieszkańcach Milówki.
” Po upadku kampanii wrześniowej przeszedł na Węgry, tam dostał się do działu regionalnego Podhalan, przy Polskim Teatrze Objazdowym. Z zespołem objechał wszystkie obozy na Węgrzech, podnosząc na duchu internowanych rodaków. Występował pod pseudonimem Jontek Makolągwa. Jontuś Makolongwa miał bardzo dobre recenzji na łamach „Wieści Polskich” w Budapeszcie. Po likwidacji żołnierskiego teatru Józef Szczotka otrzymał pozwolenie na powrót do Milówki, dokąd przybył końcem lipca 1940 r. Wkrótce zostaje wysiedlony do Ujrzanowa k/Siedlec na Podlasiu. Po trzech miesiącach wyjeżdża wraz z rodziną do Prokocimia k/Krakowa. Tu podejmuje pracę w fabryce maszyn. W 1945, po wyzwoleniu powraca do Milówki . Jako kierownik szkoły organizuje wraz z Stanisławą Białożyt „Wesele Górali z Żywca ” i później „Dziwowisko Beskidzkie” z którymi jeżdżą po Polsce i dają występy m. in. w Krakowie.
Wiele sukcesów odnosi zespół regionalny. Występuje na ogólnokrajowych dożynkach w Poznaniu (1951 r.), na akademii zorganizowanej przez Zrzeszenie Prawników (1951 r.) w Krakowie i na festiwalu w Zakopanem. Nagrywa na taśmy dźwiękowe wiele pieśni i tańców oraz bierze udział w zrealizowanym kolorowym filmie pt. „Wesele górali od Żywca”. Dzięki niemu Józef Szczotka został wpisany na listę międzynarodowego klubu reżyserów. W 1956 r. Szczotka przechodzi na emeryturę, ale nie rozstaje się ze swoim zespołem. Nadal występuje przy różnych okazjach. 17.VII.1960 r. zespół z Milówki bierze udział w uroczystościach z okazji rocznicy zwycięstwa pod Grunwaldem.
Zmarł w 1964 r. Żegnały go tłumy.
/Życiorys na podstawie ułożonego przez jego siostrzenicę Ewę Szczotkę – Kojro/.
Zespół pieśni i tańca w Milówce nosi imię Józefa Szczotki , który pierwszy organizował takie zespoły w Milówce i okolicy i sam nauczał dzieci i młodzież tańców góralskich .

Pierwsza z lewej – pani R. Mynarska .
Pani senator.


































Fot. z intern . z wystawy w żywieckim muzeum .



