Kubalonka Istebna – stary drewniany kościółek .

100_7437100_7438

Kościół pod wezwaniem Św. Krzyża z 1779r. Początkowo stał on wśród pól we wsi Przyszowice , gmina Gierałtowice , powiat gliwicki . W 1958 r. przeniesiony został w obecne miejsce . Ma on charakterystyczny pulpitowy dach . W kościele zachowały się : osiemnastowieczny barokowy ołtarz , ławki i jeszcze starsza , bo z 1697 r. ambona . W kościele umieszczono oryginalne rzeźby ludowe pochodzące z muzeów w Bytomiu , Bielsku – Białej i z Cieszyna .

Stary drewniany kościółek na Kubalonce .-galeria K@zi.

100_7422

Historia starego drewnianego kościółka na Kubalonce .Historię tego urokliwego kościółka najlepiej przedstawia strona www.drewnianyslask.za.pl. Warto ją odwiedzic .

100_7425  

Pałac Kępińskich w Moszczanicy będzie odnowiony .

180-155-3-0-ffffffffFotografia znaleziona w internecie : uroczy lecz w złym stanie pałac Kępińskich , w którym mieszkał marszałek Józef Piłsudski . Po śmierci Władysława Kępińskiego w Dachau podczas II wojny światowej pałac nie miał właściciela . Mieściło się w nim po wojnie Technikum Rolnicze w Moszczanicy k/Żywca . Obecnie budynek stoi pusty . Prace renowacyjne rozpoczęły się 3 lata temu od dachu . Dalsze prace renowacyjne będą kontynuowane już w tym roku .

Historia pałacu i szkoły

W ogrodzie pałacowym po wojnie w 1948r. powstał cmentarz żołnierzy radzieckich , którzy zginęli podczas walk wyzwolenczych pod koniec wojny w okolicach Żywca.

Turystyczna miłośc ( w Beskidach ).

Adam Asnyk „Między nami nic nie było”.

Między nami nic nie było!

Żadnych zwierzeń, wyznań żadnych,

Nic nas z sobą nie łączyło

Prócz wiosennych marzeń zdradnych;

Prócz tych woni, barw i blasków

Unoszących się w przestrzeni,

Prócz szumiących śpiewem lasków

I tej świeżej łąk zieleni;

Prócz tych kaskad i potoków

Zraszających każdy parów,

Prócz girlandy tęcz, obłoków,

Prócz natury słodkich czarów;

Prócz tych wspólnych, jasnych zdrojów,

Z których serce zachwyt piło,

Prócz pierwiosnków i powojów

Między nami nic nie było!

Z cyklu : wiersze o górach :Adam Asnyk „Poranek w górach „.

2oo9sara46_336

 Wyzłocone słońcem szczyty 
Już różowo w górze płoną
I pogodnie lśnią błękity
Nad pogiętych skał koroną.

W dole – lasy skryte w cieniu
Toną jeszcze w mgle perłowej,
Co w porannym oświetleniu
Mknie się z wolna przez parowy.

Lecz już wietrzyk mgłę rozpędza
I ta rwie się w chmurek stada…
Jak pajęcza, wiotka przędza
Na krawędziach skał osiada.

A spod silnej tej zasłony
Świat przegląda coraz szerzej,
Z nocnych, cichych snów zbudzony,
Taki jasny, wonny, świeży.

Wszystko srebrzy się dokoła
Pod perlistą, bujną rosą,
Świerki, trawy, mchy i zioła
Balsamiczny zapach niosą.

A blask spływa wciąż gorętszy
Coraz głębiej oko tonie,
Cudowności świat się piętrzy,
W wyzłoconej swej koronie.

Góry wyszły jak z kąpieli
I swym łonem świecą czystym,
W granitowej świecą bieli
W tym powietrzu przezroczystym.

Każdy zakręt, każdy załom
Wyskakuje żywy, dumny,
Słońce dało życie skałom,
Rzeźbiąc światłem ich kolumny.

Wszystko skrzy się, wszystko mieni.
Wszystko w oczach przeistacza,
Gra przelotnych barw i cieni
Coraz szerszy krąg zatacza.

Już zdrój srebrną pianą bryzga,
Gdy po ostrych głazach warczy…
Już się żywszy odblask ślizga
Po jeziorek silnej tarczy…

Już pokraśniał rąbek lasu…
Już się wdzięczy i uśmiecha
Brzeg doliny – a z szałasu
Dolatują śpiewne echa…

Przez zielone łąk kobierce,
Dzwoniąc, idą paść się trzody…
Jakaś rozkosz spływa w serce,
Powiew szczęścia i swobody.

Pierś się wznosi, pierś się wzdyma
I powietrze chciwie chwyta –
Dusza wybiec chce oczyma
Upojona, a nie syta;

Niby lecieć chce skrzydlata,
Obudzona jak z zaklęcia…
I tę całą piękność świata
Chce uchwycić w swe objęcia.

GROŃ JANA PAWŁA II…”JEST NAS TROJE : BÓG , GÓRY I JA ” – mawiał Jan Paweł II na Groniu .

Groń Jana Pawła II (890 m n.p.m.) -do 2003 r. szczyt nosił nazwę Jaworzyna – Groń Ludzi Gór leży u podnóża Leskowca – najwyższego wzniesienia Beskidu Małego .

Często bywał tu uczeń wadowickiego gimnazjum – Karol Wojtyła .

W 1991 r. wzniesiono tam krzyż (ludziom gór ) a w cztery lata później stanęła obok kaplica w 1995r.  W kaplicy znajduje się fotel , w którym siedział Ojciec Święty Jan Paweł II podczas wizyty w Skoczowie w 1995 r. a także  ołtarz z napisem : „Jest nas troje : Bóg , góry i ja” .Obraz  w ołtarzu przedstawia Matkę Bożą Królową Ludzi Gór .  Wybudowano kaplicę z kamienia łamanego , z metalowym dachem- z inicjatywy działacza PTTK Stefana Jakubowskiego z Andrychowa. Autorami projektu są : Halina Jarosz , Andrzej Kucharski i Jerzy Bizoń . A w Niedzielę Palmową zbiory pamiątek wzbogaciły się o relikwię : trafiła tu relikwia: kropla krwi naszego bł. Papieża .

Przypominam kaplicę w związku z przypadającą w dniu dzisiejszym 7 rocznicą śmierci Błogosławionego Jana Pawła II

 Obie fotografie :Stefan Jakubowski .

Kościół jednej doby w Ciścu na Żywiecczyźnie .

08117362898_1291763670914150_1190641751229157948_nkapliczkikoscioly_100_400x400

kapliczkikoscioly_098100_6937

Ten piękny witraż widnieje w oknie cisieckiego kościoła jednej doby .

To Wiatr czasu  .

Dostrzec w nim można coraz to nowe symbole .

Coś się kończy , coś zaczyna .

Wieje porywisty wiatr .

Rozwiewa szaty dostojników kościoła .

Jeden z nich przytrzymuje  biret przed zerwaniem .

Świętą księgę czyta wiatr odwracając karty jak w czasie pogrzebu naszego błogosławionego Jana Pawła II .

Nad burzą unosi się Jego spokojna postać podążająca do domu Ojca z troską spoglądająca na świat .

JAN TWARDOWSKI ZAUFAŁEM DRODZE WĄSKIEJ. .

092
Duchowym przewodnikiem wskazującym właściwą drogę /tę trudną i wyboistą , tę , która kojarzy się nam z górskimi ścieżkami niebezpiecznymi a jednak prowadzącymi do celu/ jest św. Agnieszka , która według legendy jako kilkunastoletnia dziewczyna skazana została na śmierć, bo sprzeciwiła się małżeństwu z bogatym Rzymianinem . Ona chciała życie poświęcić Bogu .
Jan Twardowski , ksiądz i wybitny nasz poeta wysoko ceni trudne , życiowe wybory :
ZAUFAŁEM DRODZE WĄSKIEJ 
takiej na łeb , na szyję ,
z dziurami po kolana
takiej nie w porę jak w listopadzie spóźnione buraki
i  wyszedłem na łąkę – stała święta Agnieszka
-nareszcie – powiedziała
-martwiłam się już ,
że poszedłeś inaczej
prościej
po asfalcie
autostradą do nieba- z nagrodą od ministra
i że cię diabli wzięli
Łatwa droga do sukcesu nikogo by nie satysfakcjonowała  . O to właśnie w życiu chodzi . A sukces życiowy wcale nie musi być wielki . Lepsza jest suma tych małych życiowych sukcesików , które otwierają nam niebo .

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij