Kościół pod wezwaniem Św. Krzyża z 1779r. Początkowo stał on wśród pól we wsi Przyszowice , gmina Gierałtowice , powiat gliwicki . W 1958 r. przeniesiony został w obecne miejsce . Ma on charakterystyczny pulpitowy dach . W kościele zachowały się : osiemnastowieczny barokowy ołtarz , ławki i jeszcze starsza , bo z 1697 r. ambona . W kościele umieszczono oryginalne rzeźby ludowe pochodzące z muzeów w Bytomiu , Bielsku – Białej i z Cieszyna .
Fotografia znaleziona w internecie : uroczy lecz w złym stanie pałac Kępińskich , w którym mieszkał marszałek Józef Piłsudski . Po śmierci Władysława Kępińskiego w Dachau podczas II wojny światowej pałac nie miał właściciela . Mieściło się w nim po wojnie Technikum Rolnicze w Moszczanicy k/Żywca . Obecnie budynek stoi pusty . Prace renowacyjne rozpoczęły się 3 lata temu od dachu . Dalsze prace renowacyjne będą kontynuowane już w tym roku .
W ogrodzie pałacowym po wojnie w 1948r. powstał cmentarz żołnierzy radzieckich , którzy zginęli podczas walk wyzwolenczych pod koniec wojny w okolicach Żywca.
Groń Jana Pawła II (890 m n.p.m.) -do 2003 r. szczyt nosił nazwę Jaworzyna – Groń Ludzi Gór leży u podnóża Leskowca – najwyższego wzniesienia Beskidu Małego .
Często bywał tu uczeń wadowickiego gimnazjum – Karol Wojtyła .
W 1991 r. wzniesiono tam krzyż (ludziom gór ) a w cztery lata później stanęła obok kaplica w 1995r. W kaplicy znajduje się fotel , w którym siedział Ojciec Święty Jan Paweł II podczas wizyty w Skoczowie w 1995 r. a także ołtarz z napisem : „Jest nas troje : Bóg , góry i ja” .Obraz w ołtarzu przedstawia Matkę Bożą Królową Ludzi Gór . Wybudowano kaplicę z kamienia łamanego , z metalowym dachem- z inicjatywy działacza PTTK Stefana Jakubowskiego z Andrychowa. Autorami projektu są : Halina Jarosz , Andrzej Kucharski i Jerzy Bizoń . A w Niedzielę Palmową zbiory pamiątek wzbogaciły się o relikwię : trafiła tu relikwia: kropla krwi naszego bł. Papieża .
Przypominam kaplicę w związku z przypadającą w dniu dzisiejszym 7 rocznicą śmierci Błogosławionego Jana Pawła II
Duchowym przewodnikiem wskazującym właściwą drogę /tę trudną i wyboistą , tę , która kojarzy się nam z górskimi ścieżkami niebezpiecznymi a jednak prowadzącymi do celu/ jest św. Agnieszka , która według legendy jako kilkunastoletnia dziewczyna skazana została na śmierć, bo sprzeciwiła się małżeństwu z bogatym Rzymianinem . Ona chciała życie poświęcić Bogu . Jan Twardowski , ksiądz i wybitny nasz poeta wysoko ceni trudne , życiowe wybory : ZAUFAŁEM DRODZE WĄSKIEJ
takiej na łeb , na szyję ,
z dziurami po kolana
takiej nie w porę jak w listopadzie spóźnione buraki
i wyszedłem na łąkę – stała święta Agnieszka
-nareszcie – powiedziała
-martwiłam się już ,
że poszedłeś inaczej
prościej
po asfalcie
autostradą do nieba- z nagrodą od ministra
i że cię diabli wzięli Łatwa droga do sukcesu nikogo by nie satysfakcjonowała . O to właśnie w życiu chodzi . A sukces życiowy wcale nie musi być wielki . Lepsza jest suma tych małych życiowych sukcesików , które otwierają nam niebo .