









Zofia Rączka -historyk i archiwistka , poetka i malarka żywiecka .
Hymn górali „Szumi jawor”
Wanda Miodońska „Ziemia Żywiecka”

Jak kolia z pereł i złota
Otoczona tęczą wielobarwną
Jesteś piękna moja ziemio żywiecka
Bliska sercu – jak matka
Wśród zieleni, groni i gór
Które nieba sięgają błękitu
Pnę się stokiem by ujrzeć cię
Powiedzieć – to ziemia rodzinna
Tak patrzeć z zielonego wzgórza
Na błękitne rozlewisko wody
Przystrojone w łódeczki żaglowe
Widzę piękno mej ziemi rodzinnej
W twoich ramionach ziemio-matko
Chcę czerpać siłę i natchnienie
Ty bądź tą kromką żytniego chleba
I dobrą matką
Saybusch – czyli kawałek historii Żywca w ujęciu Marrcyka .
„Witajcie , kochane góry” Jan Kasprowicz .
Jan Kasprowicz
„Witajcie, kochane góry”
Witajcie, kochane góry,
I, witaj, droga ma rzeko!
I oto znów jestem z wami,
A byłem tak daleko!
Dzielili mnie od was ludzie,
Wrzaskliwy rozgwar miasta,
I owa śmieszna cierpliwość,
Co z wyrzeczenia wyrasta.
Oddalne to są przestrzenie,
Pustkowia, bezpłodne głusze,
Przerywa je tylko tęsknota,
Co ku wam pędzi duszę.
I ona mnie wreszcie przygnała,
Że widzę was oko w oko,
Że słyszę, jak szumisz, ty wodo,
Szeroko i głęboko.
Tak! Chodzę i patrzę, i słucham –
O jakżeż tu miło! jak miło! –
I śledzę, czy coś się tu może
Od kiedyś nie zmieniło?
Nic, jeno w chacie przydrożnej
Zmarł mój przyjaciel leciwy
I uschły dwie wierzby nad rowem,
Strażniczki wiosennej niwy.
A za to świeżym się liściem
Pokryły nasze jesiony
I jaskry się złocą w trawie
Zielonej, nie pokoszonej.
A za to płyną od pola
Twórcze podmuchy wieczności
Co śmierć na życie przetwarza
I ścieżki myśli mych prości.
Witajcie, kochane góry,
O, witaj, droga ma rzeko!
I oto znów jestem z wami,
A byłem tak daleko!
(Z „Księgi ubogich”)
Kapliczka , której nie ma od 1964 r. na Żywiecczyźnie .
Została wysadzona w powietrze , a źródełko zasypane podczas wysiedlania ludności Starego Żywca , ponieważ budowano zaporę w Tresnej . woda ze źródełka sączyła się cały czas a jak się okazało , wysadzenia kapliczki nie było konieczne .
W 2014 r. minie 50 rocznica zburzenia kapliczki Św. Wita w Żywcu . Myślę , że w przywróceniu kapliczki mógłby patrycypowac kościół .
Murowana , w stylu pseudogotyckim , stała od 1869 r. Projektował ją Karol Pietschka – budowniczy właściciela dóbr żywieckich Albrechta Fryderyka Habsburga (1817 – 1895) .
Wewnątrz była mroczna , bo przez okienka wpadało mało światła . W ołtarzu patron chorych – Św.Wit , który od wieków czczony był na Żywiecczyźnie i odwiedzany przez licznych chorych wierzących w jego cudowną moc i w moc wody z pobliskiego źródełka .
Kapliczka usytuowana była u stóp Góry Burgałowskiej , nad Jeziorem Żywieckim , w Lasku Św. Wita , gdzie pozostało tylko źródełko . Legendy związane z tym miejscem mówią , że istniała tu jeszcze starsza kapliczka drewniana z 1669 r. ufundowana przez króla Jana Kazimierza , który sam doznał cudu uzdrowienia oczu przez Św. Wita i dzięki wodzie z cudownego żródełka .
Źródło : „Żywieckie kapliczki i krzyże przydrożne”Włodzimierz Jura .
Wykupią nas cudzoziemcy ?
Do 2016 r. obowiązywał będzie okres przejściowy , który ma pomóc rolnikom polskim w powiększeniu gospodarstw . Korzystają z niego głównie spekulanci skupujący ziemię rolną , by niedługo odsprzedac ją z zyskiem cudzoziemcom – alarmuje Gazeta Polska Codziennie .
W 2016 r. WYKUPIĄ NASZE ZIEMIE CUDZOZIEMCY !
Spacer w lesie .









W Węgierskiej Górce . 2











