MOJE BESKIDY.

67506139_894524567571525_4604361587359219712_n

BESKIDY MOJE – codziennie was oglądam .

Codziennie patrzę na was z okien mojego domu . Często chodzę po beskidzkich ścieżkach i słucham śpiewu ptaków , szumu leśnych strumieni , podziwiam leśne zwierzęta , owady i kwiaty . Beskidy moje . Chcę o Was pisać . Zawsze zachwycacie .

Wielu artystów o was pisało dawniej i teraz . Bo opisywali piękno zachwyceni waszym urokiem . W strugach deszczu , w słońca promieniach , pogodne , groźne- a zawsze –  PIĘKNE !

Rano – we mgle , wieczorem – złote .

Beskidy moje . Opisywane , fotografowane , malowane .

17362004_751942778317587_2859811870218494764_nJESIEN_015JESIEN_017Kzi_foto_057WGnad_Solawidok_na_jaz

Stanisław Ignacy Witkiewicz i Kazimiera Alberti w Białej Krakowskiej .

Kazimiera Alberti (1898-1962)

Noc przy Morskim

Halny ścichł.
Granatowieje nieba kęs.
Złota podkowa
W oprawie
gwiezdnych, wibrujących rzęs –
Jak osiemnasty karat lśni.

Rybi Potok brylanty schował
Na dnie. A Mnich
Słucha, jak biją dzwony
w naszej krwi.

Morskie – w ściśniętej gór obręczy –
Niby potworny pająk śpi.
Na
Rysach miesiąc bursztynowy klęczy.
Ognisko – jak sardoniks – skrami rzuca,
płonie.
Z Mięguszowieckich suchy, starty leci piarg –
Ginie w
otchłaniach. Ja ci nie bronię –
Moich gorących, koralowych warg.

Źródło : Morskie Oko -Poetycki przewodnik po Tatrach .

Kazimiera Alberti (1898-1962)- polska poetka , pisarka i tłumaczka ( z czeskiego i bułgarskiego)

 przybyła wraz z mężem Stanisławem do Białej Krakowskiej w r. 1930 . Przebywała tu przez 10 lat i przyczyniła się do ożywienia życia kulturalnego Białej ( Małopolska ) i leżącego na drugim brzegu rzeki Białej (ale już na Śląsku ) Bielska . Historia Bielska-Białej -link .

 

Autoportret Stanisława Ignacego Witkiewicza (1885-1939).  Muzeum Narodowe w Warszawie .

WITKACY W BIELSKU – BIAŁEJ . – artykuł   : Maria Kulesz  .

W Wiśle po raz pierwszy konkurs Pucharu Świata w skokach narciarskich .

Pięc lat temu w  Wiśle Malince , w miejscu przedwojennej skoczni narciarskiej wybudowano najnowocześniejszy w Polsce obiekt z ośmiotysięczną widownią – skocznię K-120 im. Adama Małysza .

Dziś zjechali tu najlepsi skoczkowie  , by uczestniczyc w pierwszym w historii Beskidów konkursie Pucharu Świata w skokach narciarskich .

Historia skoczni w Malince .

PERŁA BESKIDÓW

72 rocznica hitlerowskich wypędzeń na Żywiecczyźnie .

O TYM TRZEBA PAMIĘTAC.

Po raz trzeci przypominam o tej tragicznej rocznicy z czasów II wojny światowej , bo ludzie żyjący na Żywiecczyźnie zapomniec nie mogą gehenny swoich dziadków i rodziców i wspomnienia tamtych lat jak co roku powracają uparcie końcem października .
Bardziej znane ogólnie są dramatyczne dzieje wysiedleń na Zamojszczyźnie a zwłaszcza każdy co nieco słyszał o dzieciach Zamojszczyzny . Agnieszka Jaczyńska (IPN) na podstawie zgromadzonych dowodów szacuje , że niemiecka akcja na Zamojszczyźnie dotknęła 30 tysięcy najmłodszych , z których zmarło lub zostało zamordowanych około 10 tysięcy .
W latach 1942-1943 realizowany był niemiecki plan germanizacji Europy Środkowo – Wschodniej . Oparty był on na Generalplan Ost , zarządzeniu Himmlera z lipca 1941 r. Wskazywał w nim Zamojszczyznę jako pierwszy etap osiedleńczy , po którym nastąpią dalsze ekspansje na Wschód .
Żywiecczyzna wysiedlana była wcześniej , bo od 22 września 1940 r. do 31 stycznia 1941 r. na mocy wydanego przez Adolfa Hitlera dekretu z 7 października 1939 r. Zakładał on włączenie Górnego Śląska , w ramach którego znalazła się i Żywiecczyzna do Rzeszy Niemieckiej . 16 tysięcy mieszkańców Żywiecczyzny zostało wywłaszczonych , wysiedlonych i deportowanych do Generalnego Gubernatorstwa przez okupanta hitlerowskiego w ramach Akcji Żywiec (Aktion Saybusch).

http://ipn.gov.pl/zasoby-cyfrowe/ksiazki/sonderlaboratorium-ss.-zamojszczyzna-pierwszy-obszar-osie

K_022

21761382_1223096101127652_250594971385500254_n

Stefania Małysa „O przyjaciółko moja”.

WP_20160116_19_23_26_Pro_2_400x400

O Przyjaciółko moja, Babiogórska Ziymio,

rankiem ty budzis mnie do zycio właśnie,

jo pokochała ciebie jako dziecko

i kochać bede co zycie nie zgaśnie..

Ty, co widokiem dech w piersi zatykos,

kiej stopa stanie na scycie górecki,

jeześ urodno, co powietrze łykom,

dziwie sie straśnie kiej uźre łowiecki.

Zieleń tu piykno i straśnie zielono,

sosny i świyrki bogate i cudne,

jesceś piykniyjso, kiej watry zapłoną,

jeno chmurecki jakiesik marudne.

Królowo twoja to góra jes Babio,

nik co do tego wątpliwości nimo,

kozdego chłopa u scytu łosłabio,

ledwo na nogak hajducek sie trzymo.

Złe duchy syćkie w Diabloka praśniynte,

Góro ty moja , wierna Przyjaciółko,

pełnaś tajymnic, przytulny zakątek,

i przyłodzioto casym na złoś chmurkom

Zawoje, Przysłop i Grzechynie Górno

łodwiedzić potrza, widoki podziwiać,

pogoda casym jes wietrzno i chmurno,

ba, twoje dusy ni myśli wykiwać.

Zwierzynie straśnie dobrze sie powodzi,

som sarny, dziki, kozice, zające,

hybajom raźno kiej wiesna przybedzie,

abo i jesień, cy lato gorące.

Jes orzeł przedni, nase miłowanie,

furgo nad Babią i nad dróżkom polnom,

pokiela furgo, dejze Boze Panie,

co by ta ziemia była jak Ty , wolno.

Som na tyj ziymi babiogórskiej sławnej

mogiły ludzi co zycie łoddali,

pomniki wozne i na przekór jawne

Makowskie Góry, Malinowe Hali.

Serce by k kciała łostawić w Wysokiej,

kaj to polegli partyzanci wioski,

co wroga bili w miyjcowym „ wykopie”

zycie łoddali z miłości i troski.

Z temtela widać Tatry w Zokopanym

powietrze cyste, jes cym tyz oddychać,

przy Matce Boskiyj pocujes sie panym,

po drodze lasym kukułecke słychać.

I w kozdy wiosce, w kozdym prawie mieście

jes mogił wiela tyk co cie kochali,

niek zmiłowanie Pon Bóg na nik ześle,

by sie do nieba za miłoś dostali.

To Tobie Ziymio Babiogórsko grali,

kiejś przykrywała wielkik patriotów,

co to twą ziymie wiernie uprawiali ,

ściyrajoąc przy tym wielkie krople potu.

Dajes nom Ziemio chlyb na poświyncynie,

grzyby, jagody i drwa na podpołke,

w źródełku woda smakowito płynie,

przy nim se stawiom twyk plonów kosołke.

Łąki przecudne kiej se zakwitają,

wiesnom i latym zdobią cie ma Ziymio,

ciesom sie ludzie co ciebie kochajom

modzi, łodważni i ci co juz drzemią.

Kiej tu przychodzom Śwynta Narodzynio,

lasy przykrywo pierzynka puszysto,

kolyndy piykne z chat, z kościołów płyną

a tyś bieluśko, srebrzysto i cysto.

O Przyjaciółko moja, Babiogórska Zziymio,

co rankiym budzis mnie do zycio właśnie,

jo pokochała ciebie jako dziecko

i kochać bede co zycie nie zgaśnie. Hej.

STEFANIA MAŁYSA .

Maria Krystyna von Altenburg (1923- 2012) ostatnia księżna w Pałacu w Żywcu .

Maria Krystyna von Altenburg (1923- 2012 ) , córka arcyksięcia Karola Olbrachta Habsburga i jego żony Szwedki Alicji Ankarcrony . Nosiła tytuł księżnej Altenburg . Urodziła się i zmarła w Żywcu . Spocznie w konkatedrze żywieckiej , w rodzinnym grobowcu .

WZÓR DLA INNYCH stroj_zywiecki

Ostatnie pożegnanie .

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij