MIEJSCE PAMIĘCI WALK W II WOJNIE ŚWIATOWEJ W WĘGIERSKIEJ GÓRCE.

Schron bojowy „Wędrowiec”w Węgierskiej Górce, powiat żywiecki, województwo śląskie.

W dniach 2 – 3 wrzesień 1939 r. oddziały 1 Brygady Górskiej: 151 kompania forteczna kpt. Tadeusza Semika i część 1 Batalionu KOP „Berezwecz” mjr. Kazimierza Czartowskiego stawiały tu zacięty opór oddziałom 7 bawarskiej dywizji piechoty . /Fotografie K. Pajestka/.

 

/ Na fotografiach schron „Wędrowiec” położony przy szosie do Żabnicy /.

Z planowanych 16 obiektów obronnych zdołano wybudowac tylko 5 i nazwano je  :

– Waligóra
– Włóczęga
– Wędrowiec
– Wąwóz
– Wyrwidąb

Były to żelbetonowe schrony .

W Węgierskiej Górce działania wojenne rozpoczęły się w godzinach rannych 2 września 1939 r. Przed nacierającymi wojskami Niemiec hitlerowskich dzielnie broniło się : 75 żołnierzy w  4 schronach  bojowych uzbrojonych zaledwie w :
– 2 armaty 76,2 mm,
– 3 armaty ppanc. 37 mm,
– 10 ckm,
– 3 rkm.
Obrona została wsparta oddziałami batalionu „Berezwecz”.

Przez 3 dni żołnierze pod dowództwem kpt. Tadeusza Semika bohatersko odpierali ataki 7 Bawarskiej Dywizji Piechoty . Zginęło ok. 200 atakujących hitlerowskich Niemców .

Węgierska Górka została odznaczona Krzyżem Orderu III klasy i nazwana Westrplatte Południa .

Cisiec 9. 09. 2013 r . – Cześc ich pamięci .

081

Proszę nie zwracać uwagi na datę na fotografii . Wszystkie zdjęcia w tym wpisie wykonałam dzisiaj  09.09. 2013 . Kazimiera Pajestka = 2009sara46 .

066Genowefa_250x250

Pani Genowefa Madejczyk , siostra jednego z zaginionych , łączniczka oddziału Bartka , odebrała właśnie dyplom i odznaczenie .

Wanda

Córka jednego z partyzantów , ofiar skrytobójczego mordu , o którym mowa w poprzednim wpisie .

9 września – uroczystości patriotyczno – religijne w 67 rocznicę mordu żołnierzy NSZ .

W poniedziałek 9 września w Kościele pod wezwaniem św. Maksymiliana Kolbe w Ciścu na Żywiecczyźnie odbędzie się uroczystośc dla uczczenia ofiar mordu dokonanego na żołnierzach Narodowych Sił Zbrojnych . 9 września 1946 r. wywieziono pod pretekstem przerzutu na zachód pierwszą częśc żołnierzy z liczby 167 osób . Po kilkunastu dniach wywieziono następnym transportem resztę . Najwięcej żołnierzy NSZ zginęło z Ciśca .

Program uroczystości :

godz. 11.45 – 11.55 – zbiórka przed kościołem .

godz. 12.00 – MSZA ŚW. W INTENCJI POMORDOWANYCH .

Recital słowno – muzyczny uczniów ZSP w Ciścu .

13.00 – na placu przed kościołem pod tablicą pamiątkową :

– Hymn.

– Powitanie gości.

– Modlitwa NSZ .

– Wystąpienia okolicznościowe- wręczenie odznaczeń .

– APEL POLEGŁYCH .

– Złożenie wiązanek kwiatów  .

Symboliczny grób partyzantów przed Kościołem Jednej Doby w Ciścu .-link

Można zabic ciało ale nie duszę -link

Maciej T. Nowak ” Operacja „Lawina” . Dzieje przemilczanej zbrodni „to książka wydana w 2012 r. przedstawiająca te tragiczne zdarzenia w świetle badań Instytutu Pamięci Narodowej .

Uroki leśnej łąki .

…”Kocham stopy twoje bose ,

Że deptały kruchą rosę ,

Rozróżniając na oślep chabry od kąkoli „…/Bolesław Leśmian „Łąka ” fragm./.

…”Kocham stopy twoje bose ,

Że deptały kruchą rosę ,

Rozróżniając na oślep chabry od kąkoli „…/Bolesław Leśmian „Łąka ” fragm./.

Turystyka alternatywna i ekoturystyka.

Ekoturystyka polega na przemyślanym, świadomym wyborze celu podróży, środka transportu i wszelkich innych elementów składających się na podróż ze szczególnym uwzględnieniem walorów przyrodniczych i dążeniu do ochrony środowiska naturalnego oraz dziedzictwa kulturowego i historycznego.

…” Główną motywacją uprawiania turystyki alternatywnej jest chęć nawiązania kontaktu z rdzenną ludnością danego obszaru w celu poznania kultury odwiedzanego regionu lub kraju, jego charakterystyki, historii, gospodarki oraz sposobu życia mieszkańców. Wśród idei turystyki alternatywnej wskazuje się na troskę o interesy mieszkańców obszarów turystycznych, na ochronę kultury odwiedzanych społeczeństw oraz postuluje się o zaspokajanie potrzeb różnych grup ludności”…

Franek.

Kazimiera Pajestka  ” Franek „
Majowy dzień śmiał się dziś do Franka . Jechał na spotkanie ze swoją ukochaną .
Był wczesny ranek  ,  bo dwudziestodwuletni  chłopak obudzony został o świcie śpiewem słowika  ,  który zagnieździł się w kalinie rosnącej u wezgłowia jego leśnego legowiska położonego pod gołym niebem    .
 Zjeżdżał stromym  zboczem  Małej Barani  ,  porośniętym  dzikimi czeremchami , pod którymi jak śnieg leżały opadłe białe płatki dopiero co przekwitłych drzew . Franek gwizdał swoją ulubioną melodię „Serce w plecaku ” i raz po raz powstrzymywał cugle Siwka , który wyrywał się do przodu . Zatrzymał go na chwilę , zgrabnie zeskoczył , wyjął z kieszeni woreczek , nienawykłe palce zrobiły grubego skręta i zaciągnąwszy się głęboko , zakaszlał . Właściwie to papierosy nie smakowały mu , ale tym razem chciał jeszcze chwilę posiedziec na miedzy . Dużo za wcześnie wyjechał z lasu . Przywiązał więc konia do drzewa i patrzył na swoją wieś widoczną jak na dłoni .

Ciąg dalszy w moim innym blogu : Pisane żywiecką gwarą

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij