Superkot w Żywcu .

Polski Związek Felinologiczny zaprasza od 6 do 7 grudnia na Międzynarodową Wystawę Kotów Rasowych (Gimnazjum nr 1 ul. Dworcowa 26). Wystawa objęta została Honorowym Patronatem Burmistrza Miasta Żywca. Wystawa Kotów Rasowych to nie tylko święto hodowców pasjonatów, ale także świetny sposób na miłe i rodzinne spędzenie weekendu. Dla zwiedzających wystawa otwarta będzie w godzinach 10.00-17.00. W trakcie jej trwania obejrzeć będzie można kocie piękności, które przyjadą z różnych części Polski, pojawią się również hodowcy z zagranicy. Najliczniej reprezentowane będą koty brytyjskie w różnych odmianach kolorystycznych, oglądać będzie można koty maine coon, rosyjskie niebieskie, syberyjskie, norweskie leśne, selkirk rexy, koty tajskie czy bezwłose sfinksy petersburskie.

W sobotę 6 grudnia zwiedzający będą mogli głosować na „SUPERKOTA” i wybrać tego kota, który ich zdaniem jest najpiękniejszy. Wybrany kot otrzyma puchar dla „SUPERKOTA” ufundowany przez Burmistrza Miasta Żywca.Niewątpliwą atrakcją dla zwiedzających będą dodatkowe konkursy tzw. WCF Ringi, które odbędą się zarówno w sobotę jak i w niedzielę w granicach godz.14.30. Kocie piękności oceniane będą przez międzynarodowych sędziów felinologicznych z Włoch i Polski.Na wystawie każdy z sędziów wybierze spośród ocenianych przez siebie kotów jednego przedstawiciela danej kategorii, nominując go do konkursu Best In Show. Konkurs Best In Show odbędzie się w granicach godz. 16,30.Cennik biletów:normalny 10, ulgowy 5 zł (dzieci, studenci, emeryci, renciści), dzieci do lat 4 wstęp bezpłatny. TOMASZ TERTEKA .

Encyklopedia kotów http://www.sfinks.koty.tasdj.pl/



STARY CMENTARZ RZYMSKOKATOLICKI W MILÓWCE .

Cmentarz w Milówce .

Budowę kościoła  parafialnego pod wezwaniem Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny i świętych Aniołów w Milówce  rozpoczęto w 1624 r. Już w 1667 r. staje się parafią dla Milówki i okolicznych wsi z Rajczą i Ujsołami . Ten drewniany kościół przetrwał dwa wieki . Od 1834 do 1839 roku budowano nowy murowany kościół . Trwało to tak krótko , ponieważ kościół milowiecki miał wielu bogatych i zacnych fundatorów .”Poświęcenie świątyni odbyło 25 lipca 1847 r., a jej konsekracja 17 lipca 1860 r. Aktu tego dokonał biskup tarnowski Józef Alojzy Pukalski w asyście ks. infułata Franciszka Ślusarczyka – dziekana żywieckiego i miejscowego proboszcza – ks. Franciszka Tureczki”.

http://www.milowka.pl/turystyka/szlak_papieski/printpage.html

Zmarłych z tych wsi chowano w Milówce , początkowo prawdopodobnie koło kościoła  a  pod koniec XVIII wieku na pobliskim pagórku gdzie powstał cmentarz w Milówce, dopóki poszczególne wsie nie dopracowały się własnych kościołów i parafii a w związku z tym – własnych cmentarzy . W 1797r.  zostało wprowadzone prawo w związku z wejściem w życie nowych przepisów sanitarnych władz austriackich, iż cmentarze powstawać powinny poza zwartą zabudową, w oddaleniu od domów.

2oo9sara46_348

Rzeźba na cmentarzu w Milówce .

Milowka_grob_pradziadkow_ma_przeszlo_100_lat_400x400

Na pierwszym planie zabytkowy krzyż nagrobny  . Wykonał go kamieniarz z Bielska w 1901 roku  .

W tle zabytkowa kaplica pod wezwaniem św. Marii Magdaleny .  Powstała w 1857 roku na miejscu drewnianej z 1709 r . Wewnątrz kaplicy nad wejściem znajduje się posąg wykonany przez snycerza andrychowskiego Franciszka Woszczyckiego  , a w ołtarzu obraz Marii Magdaleny .  Pierwsze msze święte w święto Marii Magdaleny zaczęto odprawiać w 1909 roku.

Kaplica została odrestaurowana w XIX wieku a ostatnio też przeszła remont  i pokryta została gontem .

„Ojczyzna to ziemia i groby” /Kard. Stefan Wyszyński/.

W grobach leżą nasi bliscy , nasi przodkowie , nasi przyjaciele i znajomi , ludzie prości i ludzie powszechnie znani , ludzie o których się mówi z szacunkiem i czcią .

Cmentarze to miejsce przekazu rodowej i narodowej pamięci . Tu , tak jak i podczas innych świąt młodzież i dzieci uczą się szacunku dla przeszłości i tradycji .

Akcja Saybusch (Akcja Żywiec) 1940 r.

Po raz kolejny przypominam o tej tragicznej rocznicy z czasów II wojny światowej , bo ludzie żyjący na Żywiecczyźnie zapomniec nie mogą gehenny swoich dziadków i rodziców i wspomnienia tamtych lat jak co roku powracają uparcie końcem października .

Bardziej znane ogólnie są dramatyczne dzieje wysiedleń na Zamojszczyźnie a zwłaszcza każdy co nieco słyszał o dzieciach Zamojszczyzny . Agnieszka Jaczyńska (IPN) na podstawie zgromadzonych dowodów szacuje , że niemiecka akcja na Zamojszczyźnie dotknęła 30 tysięcy najmłodszych , z których zmarło lub zostało zamordowanych około 10 tysięcy .
 W latach 1942-1943 realizowany był niemiecki plan germanizacji Europy Środkowo – Wschodniej . Oparty był on na Generalplan Ost , zarządzeniu Himmlera z lipca 1941 r. Wskazywał w nim Zamojszczyznę jako pierwszy etap osiedleńczy , po którym nastąpią dalsze ekspansje na Wschód .
Żywiecczyzna wysiedlana była wcześniej na mocy wydanego przez Adolfa Hitlera dekretu z 7 października 1939 r. Zakładał on włączenie Górnego Śląska , w ramach którego znalazła się i Żywiecczyzna do Rzeszy Niemieckiej . 16 tysięcy mieszkańców Żywiecczyzny zostało wywłaszczonych , wysiedlonych i deportowanych do Generalnego Gubernatorstwa przez okupanta hitlerowskiego w ramach Akcji Żywiec (Aktion Saybusch).

22 września 1940 r. o godz. 5. rano rozpoczęto akcję . Do domów zamieszkanych przez Polaków wchodzili niemieccy policjanci, nakazując go opuścić w ciągu 20 minut. Pozwalano  jedynie zabrać odzież i jedzenie . Z punktów zbornych piechotą prowadzili żołnierze niemieccy 40- osobowe grupy . (Tyle osób mieściło się w jednym wagonie bydlęcym). Cały transport wysiedlonych obejmował zwykle około 1000 osób. Wysiedleni przez III Rzeszę Polacy skazani zostali na długoletnią biedę, poniżenie i poniewierkę .

Wysiedleń powiatu żywieckiego dokonał Polizei-Batalion Nr. 83 pod dowództwem majora Eugena Seima liczący ok. 500 osób oraz funkcjonariusze Katowickiego Gestapo. W akcji brały udział oddziały wojska niemieckiego składające się w dużej części z mieszkańców Śląska.

Akcję Niemcy zakończyli 12 grudnia 1940 r.

W wybranych domach zamieszkali osadnicy niemieccy i przy pomocy robotników z pozostałych Polaków zaczęli nowe życie na powiększonych gospodarstwach . Wraz z końcem wojny osadnicy owi opuścic musieli zagrabione gospodarstwa i domy . Dziś należą do niemieckiego Związku „Wypędzonych” . http://2009sara46.blox.pl/2013/05/Historia-pewnego-domu.html

W Żywcu zachowała się dokumentacja dzięki której dokładnie odtworzyć można akcję wysiedleńczą .

http://www.ipn-areszt.pl/IPN-Katowice/wysiedlenie_mieszkancow

Poświęcenie nowego samochodu strażackiego w Ciścu k/ Żywca .

Remiza OSP Cisiec – strona lewa fotografii . Częśc budynku z prawej zajmuje Przedszkole nr1 w Ciścu oraz Biblioteka Gminna , Filia w Ciścu .

Tak nasza OSP prezentuje nowy samochód :

Dzień 19 października 2014 przejdzie do historii OSP Cisiec . W dniu tym ks. Władysław Nowobilski , proboszcz Kościoła Parafialnego pod wezwaniem Św. Maksymiliana Kolbe dokonał aktu poświęcenia nowego wozu strażackiego .

Pamiętac o tym dniu będą wszyscy dzielni cisieccy strażacy na czele z komendantem Antonim Kamińskim , który z trudem osiągnął zamierzony przez siebie cel : piękny nowy strażacki wóz . Nasi strażacy swoją postawą w niesieniu pomocy podczas klęsk żywiołowych i ofiarom wypadków dają piękny przykład młodemu strażackiemu „narybkowi”, który widzimy poniżej :

Mieszkańcy z uwagą biorą udział w uroczystości .

fot . Piotrek .

Ks. Jan Jarco z Ciśca -budowniczy krakowskiej świątyni .

 Fot. Anna Kaczmarz /”Dziennik Polski”/.

Ksiądz Jan Jarco, urodzony w Ciścu koło Żywca . Uczęszczał do Liceum Ogólnokształcącego w Milówce i do Wyższego Seminarium Duchownego w Krakowie . Święcenia kapłańskie przyjął w 1987 r.

Parafia Kraków Kliny Zacisze została formalnie erygowana w styczniu 2002 r. przez kard. Franciszka Macharskiego. Natomiast kardynał Stanisław Dziwisz powołał ks. Jana Jarco na stanowisko proboszcza z poleceniem wybudowania kościoła .

Jak pisze autor artykułu „Jak góral świątynię w Krakowie budował ” zamieszczonego w „Dzienniku Polskim”: ” Na działce, gdzie miała stanąć nowa świątynia, nowego proboszcza powitały hulający wiatr i blaszak, w którym co niedziela odprawiało się msze święte. Pod wielkim banerem z napisem św. Rafał Kalinowski, stały dwa krzesełka. Ksiądz Jarco usiadł na jednym i zanucił: Tu na razie jest ściernisko, ale będzie San Francisco „. 

Trzeba było zacząc od zamiany gruntu rolniczego na budowlany , wytyczenia drogi do kościoła , konkursu na projekt architektoniczny , który wygrał architekt z Katowic Michał Kuczmiński .

A przede wszystkim trzeba było na wszystko znaleźc fundusze ….”Środki na budowę kościoła pochodzą przede wszystkim ze składek wiernych. Ksiądz Proboszcz ma też przywilej raz w roku jechać do tzw. parafii patronackiej, gdzie może wygłosić kazanie i zebrać tacę na budowę kościoła. Wciąż szuka się sponsorów i osób, które pomogłyby w budowie nowej świątyni”./Agnieszka Konik-Korn „Niedziela”/.

…”Jest świetnym organizatorem. I ma szósty chyba zmysł, który pozwala mu z niczego budować kościół. Kiedy konto jest puste, jedzie do parafii patronalnych i prosi o wsparcie, czasami ktoś anonimowy przeleje kilka tysięcy (to na pewno zasługa świętego Rafała). I tak jest od 14 września 2008 roku, kiedy poświęcono plac pod budowę. – Wszystko robię systemem gospodarczym – podkreśla”… / Cytat artykułu w Dzienniku Polskim ” Jak góral świątynię w Krakowie budował”/.

-” Kiedy nie miałem pieniędzy na rozpoczęcie budowy, siadłem sobie i mówię do świętego Rafała: pomóż bracie! Tego samego dnia na koncie pojawiło się 2 tysiące złotych – opowiada. – Więc ja do świętego: dzięki, ale ja potrzebuję więcej „./Ks. Jan Jarco /.

Prace związane z budową kościoła trwają . Dotychczasowe prace wyceniane są na przeszło 3 mln złotych .

A w parafii św. Rafała Kalinowskiego , która liczy ok. 3 tys. wiernych nasz dzielny ks. Jan Jarco „organizuje przestrzeń , aby szukac sił do przezwyciężania problemów życia codziennego ” . Z najbardziej aktywnych mieszkańców osiedla organizuje Radę Parafialną , rozrasta się grupa ministrantów , działa schola , chór , Krąg Rodzin , Grupa Studyjna Jana Pawła II , róże różańcowe .

Za Agnieszką Konik-Korn „Niedziela” podaję :

Mieszkańcy aktywnie uczestniczą  w liturgii Mszy św. bo to właśnie Eucharystia jest fundamentem, od którego zaczyna się budowanie parafialnej wspólnoty.

Parafia św. Rafała Kalinowskiego
ul. Zaporoska 8/1
30-389 Kraków
(Kliny-Zacisze)
tel. (0-12) 262-31-67
fax (0-12) 268-70-40
http://www.kalinowski.malopolska.pl
kalinowski8@op.pl
KONTO BANKOWE:
PKO S. A. II O/Kraków
44 1240 1444 1111 0000 0937 2308 

Źródła : j.w.

Odszedł „Hucuł” z oddziału „Bartka”(Henryka Flame ) .

14. 10. 2014 r. w wieku 91 lat zmarł w Ciścu Jan Szczotka pseud . „Hucuł” – były żołnierz Zgrupowania Partyzanckiego NSZ „Bartek” , kombatant NSZ .

Podczas wojny walczył z okupantem hitlerowskim w lasach sandomierskich , gdzie wraz z rodzicami został wysiedlony z Ciśca . Walkę kontynuował w beskidzkich lasach zaraz po wojnie w oddziale najpierw Antoniego Bieguna pseud.”Sztubak” , później „Bartka”( Henryka Flame ) z innym wrogiem – komunistyczną władzą panoszącą się w Polsce .

Ujawnił się 5 marca 1947 r i był jednym z nielicznych , którzy przeżyli powojenne piekło skrytobójczych mordów dokonanych przez funkcjonariuszy UBP , wieloletnie więzienie i represje . Jak każdy góral , człowiek pracowity , twardy , hardy , uparty .

Nabożeństwo żałobne odbyło się w Kościele Parafialnym w Ciścu w dniu 17 października br.(piątek) o godz.14 . Mowę pożegnalną wygłosił przyjaciel z partyzantki pseud. „Rodzynek” – Władysław Foksa .

Zofia Pajestka Jurasz i Copernicus – Szkolne Koło Astronomiczne w Liceum Ogólnokształcącym im. M. Kopernika w Żywcu .

  1. „…A z tych co nie zajmowali się filozofią i astronomią,
    a tylko interesowali się ceną cebuli na targu
    powstały dzikie zwierzęta.”
    (Platon)
  2. „W trakcie przygotowań do obchodów, które podjęliśmy już w 2002 roku, okazało się, że spora grupa młodzieży interesuje się astronomią. I tak rozpoczęły się spotkania, na początku nieregularne, oraz obserwacje astronomiczne w plenerze (obok schroniska na Wielkiej Raczy, obok schroniska młodzieżowego w Rajczy – Nickulinie).
    Od 2004 roku przyjęliśmy nazwę Koło Astronomiczne „Copernicus”. /Zofia Pajestka Jurasz /.
  3. http://uczniowie.lo-zywiec.pl/~astronomia2/index.php/galeria/35-szkolny-zegar-słoneczny
  4. Historia Koła pióra Zofii Pajestka Jurasz .


 

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij