(1688 – 1713 r.) JURAJ JANOSIK

Wina wszystkich zbójników jest niewątpliwa . Kara też za czyny być musiała . To dlaczego nam tych zbójników żal ? Dlaczego do dziś wzruszają nas ich losy ? Młody wiek w jakim odchodzili … Brak perspektyw … Próbujemy usprawiedliwiać ich zachowanie ciężkimi warunkami w jakich żyli … Zaborami i koniecznością służenia w obcym , austriackim wojsku . Biedą .
Postać najbardziej obrosła w fantazję ludową i artystyczną ze wszystkich karpackich zbójników. Obok opracowań pisanych istnieją filmy o Janosiku , z których pierwszy nakręcony został w r. 1921 , kilka filmów następnych i dwa seriale . Polski w reż. Passendorfera z Markiem Perepeczko w roli głównej i drugi – czechosłowacki w reż . Jaroslava Barana (28 odcinków ) . I ostatni : „Janosik . Historia prawdziwa. „w reż. A.Holland i K. Adamik . Przewrotny tytuł wskazuje na prawdziwość wydarzeń a żadna historia o zbójnikach tak naprawdę prawdziwą być nie może .
Jedno , co pewne , to zachowane akta z przesłuchania aresztowanego w domu Uhorczika Jury Janosika wiosną 1713 roku . Wynika z nich jednak , że to , za co go osądzono i skazano – zabójstwo księdza z Demanicy – nie było dziełem herszta Janosika lecz jednego z kompanów .
Został skazany na karę powieszenia na haku , którą wykonano W Liptowskim Mikulaszu , gdzie odbywał się sąd , w którym i sędzią i obrońcą była ta sama osoba : Władysław Okolicsany .
Wpis przeniesiony z mojego bloga: ZBÓJNICY W KARPATACHhttp://zboje.blox.pl/html.
ZBÓJNIK SEBASTIAN BURY (1630- r. śmierci). ANDRZEJ KOMONIECKI „DZIEJOPIS ŻYWIECKI”.

W „Dziejopisie żywieckim ” Andrzeja Komonieckiego natrafiamy na barwne opisy wyczynów zbójów i dokładne opisy wymyślnych kar i śmierci , jakie zadane zostały hersztom i członkom band za szkody i krzywdy wyrządzone innym .
Nie będę tłumaczyła z polskiego na polski , przetłumacz sobie sam i wyciągnij wnioski :
„Tegoż roku 1630 Sebastian Bury, hetman nad zbójcami, z towarzystwem swoim w żywieckim państwie i indziej grasował, mając kompaniję, która z chorągwią, za nim chodziła”.
„Tenże Sebastian Bury, hetman samodziesiądz do Szymona Szczotki przeszedł i księdza plebana u niego na traktamencie zastał. Tam tedy z księdzem plebanem ciesząc się kazał huczno trunków i jadeł nosić, poczynając jak na bezpiecznym miejscu. O tym, gdy wiadomość doszła do jego miłości pana Krzysztofa Czarnieckiego – starosty żywieckiego zaraz miastu kazał wynijść ze strzelbą i łapać zbójników. Wyszło tedy 150 mieszczan aż na Milówkę, gdzie Szymona Szczotki dom obskoczono, co spostrzegłszy jeden zbójca nazwiskiem Czyżyk ogłosił ich i pod kadź się skrył. Sebastian Bury w samodziesięć w obronę się wdał, wpadłszy na szopę ostrzeliwali się. A mieszczanie, dostawszy słomę, szopę podpalili w końcu Burego i siedmiu przy nim ujęli, albowiem ósmy, przebiwszy Soły, w wodę skoczył i przepłynął na drugi brzeg. Czyżyk, co się pod kadź skrył tajemnie się tam wysiedział, gdyż go nikt nie widział, tylko sam ksiądz, który jako kapłan nie wydał go. Tak ujęto Burego i siedmiu jego towarzyszy. Mieszczanie bali się prowadzić Burego lądem by go nie odbito, nie byli bowiem pewni, czy ludność okoliczna nie ujmie się za nimi. Zbudowali więc tratwę, na którą poukładali powiązanych zbójników i w ten sposób ich Sołą do Żywca przewieźli”.
Gdy kat wbijał mu w bok hak , Bury zawołał :„Kciołbyk, cobyście mnie wszyscy panowie ślakcice, wszyscy sędziowie wszyscy wojacy, wszyscy miscuchy, ty kacie i wy wszyscy głuptocy coście się zgruchali dziwaj na zbójnickom śmierć – cobyście mnie wszyscy kielo wos haw jes- w goły zadek pocałowali- a wartko ...”
A potem: „Wio Bury do góry!”
Wpis przeniesiony z mojego blogu o zbójnikach: http://zboje.blox.pl/html?page=webLogView&webLogView.tagFilter=1963
OWCE W BESKIDACH.
Dwa razy do roku bacowie gromadzą się z owcami w jednym miejscu. Wiosną na tradycyjnym ich mieszaniu, jesienią na świętego Michała na rozsodzie. Fundacja Pasterstwo Transhumancyjne (dotacja ok. 397 tys. zł) realizuje w Beskidach program „Owca Plus”

W długie zimowe wieczory góralki czesały (gremplowały) wełnę, przędły na kołowrotkach na włóczkę i wyrabiały swetry i kilimki.
KRÓLESTWO BESKIDU „TANGO BESKIDU”
STEFANIA MAŁYSA – GWARĄ PISANE „SKRZYCNE”
S. Małysa
Straśnie k była rada, kiek Skrzyceń widziała,
i ba, jesce bardziyj, kiek sie wystyrmała.
Beskidzie Żywiecki, tymuś piykny taki,
zdobi cie scyt góry i nie byle jaki.
Biyli sie, zielyni i złoci do słojca
a widokom cudnym z tela nima kojca.
Choć podługowato, mo wysokie progi,
kces sie nań wystyrmać to wysmaruj nogi.
Trefis na jaskinie, na piaskowe skały,
hej, ziaby skrzeconce, kaście sie podziały.
Zdrowe były casy kiej ziaby skrzecały,
horniocy śpiywali, dziywki tajcowały.
Teroz maszt jakisik ktoś postawił wielki,
ziaby sie zeźliły i przed nim uciekły.
Z tela sie wybieres na góre Baranio,
nic tu z paralotni jyj już niy zasłanio.
Uciesy twe łocy Żywieckie Jezioro,
jak gały łoździawis uźrys wody sporo.
Po lasak prawusków mozes se nazbiyrać
i smatkom sie z potu mozes powycierać.
A kiej sie zmordujes jaze do jimyntu,
usiednies pod smreckiym powyzy zokryntu. Hej..
S.MAŁYSA.
FOTOREPORTAŻ JACKA TYRLIKA Z WIELKIEGO RAJDU RODZINNEGO 2017 r. NA BENDOSZKĘ.


JAWORZYNA GÓROM SIĘ KŁANIA .
RYCHWAŁDZKI KOŚCIÓŁ ŚWIĘTEGO MIKOŁAJA OD LIPCA 2017 – BAZYLKĄ MNIEJSZĄ.

Oficjalna uroczystość, podczas której odczytany zostanie papieski dekret, przyznający tytuł bazyliki mniejszej rychwałdzkiej świątyni, odbędzie się 23 lipca br. o godz. 11.00. Liturgii przewodniczyć będzie kard. Robert Sarah, prefekt Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów.
http://diecezja.bielsko.pl/aktualnosci/rychwaldzki-kosciol-sw-mikolaja-bazylika-mniejsza/
KAPLICA ŚW. JÓZEFA W SZAREM KOŁO ŻYWCA.
MATERIAŁ ŹRÓDŁOWY : http://diecezja.bielsko.pl/aktualnosci/milowka-szare-medal-pro-ecclesia-et-pontifice-dla-elzbiety-babickiej/
Fotografie także pochodzą z tego artykułu.

O kaplicy mieszkańcy Szarego marzyli już dawno, bo do kościoła parafialnego w Milówce jest kilka kilometrów. Dopiero w r. 1984 ruszyła budowa po położeniu kamienia węgielnego przez kard. Franciszka Macharskiego.
A w 1988 r. biskup Jan Szkodoń z Krakowa wyświęcił kaplicę. W tym też roku 1988 wyświęcony został ks. Leszek Babicki z Szarego.
