„Obraz ten przez rozbójników węgierskich Lajosa i Marzonka gdzieś był zrabowany. Gdy jednak we śnie w 1608 roku Matka Boska Lajosowi się objawiła, ten kazał obraz zawieść do zamku w Inwałdzie, ofiarując zarazem fundusz na wystawienie dla tego obrazu kaplicy – dowiadujemy się z relacji kapucyna, Wacława z Sulgustowa. – Poczem obraz ten codziennie zawieszano na dębie przy drodze, a na noc odnoszono do wójta, a gdy przy tym obrazie wielu doznało szczególniejszych łask i nawet licznych cudów, przeniesiony został do kościoła, do którego wielka liczba pobożnych z okolicy przybywa na odpust 16 lipca (M.B. Szkaplerznej) i 8 września (Narodzenie N.M.P.)”.
Dlaczego? Wystąpiły błędy przy wysyłaniu pingów do serwisów zewnętrznych.
Wystąpiły błędy przy wysyłaniu pingów do serwisów zewnętrznych. – Dlaczego stale przy moich wpisach widnieje takie zdanie?
ŻABNICA – MIEJSCEM WOJEWÓDZKICH UROCZYSTOŚCI 75 ROCZNICY .


Dla upamiętnienia 79. rocznicy bohaterskiej obrony Węgierskiej Górki, 75. rocznicy stracenia partyzantów w Żabnicy oraz 72. rocznicy zamordowania żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych zorganizowano tę uroczystość.
W uroczystości wzięli udział: dr Jarosław Szarek – prezes IPN, dr Andrzej Sznajder – dyrektor katowickiego oddziału IPN, posłowie, przedstawiciele władz wojewódzkich, służb mundurowych, kombatanci, harcerze, poczty sztandarowe, licznie zgromadzeni mieszkańcy i zaproszeni goście.
–” W tych trzech datach – bohaterskiej obrony Węgierskiej Górki, stracenia partyzantów w Żabnicy oraz zamordowania żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych – zamyka się zarówno dramatyczna historia II wojny światowej, jak i lat powojennych na tym terenie – mówił uczestniczący w sobotnich uroczystościach prezes Instytutu Pamięci Narodowej dr Jarosław Szarek.
– Legenda i określenie „Westerplatte Południa” zrodziły się z dysproporcji sił w tej walce. Nieliczny oddział Wojska Polskiego przez kilkadziesiąt godzin powstrzymywał całą niemiecką dywizję – wyjaśnił prezes Instytutu, przypominając także, że już pierwsze miesiące okupacji niemieckiej okazały się tragiczne dla mieszkańców ziemi żywieckiej.
– Około 20 tys. mieszkańców Żywiecczyzny zostało stąd od razu w 1940 r. wywiezionych przez Niemców, którym jednak nie udało się zabić woli oporu, powstały grupy konspiracyjne. Stąd właśnie represje i egzekucje w Żabnicy czy Kamesznicy – tłumaczył dr Szarek”…
Aby przeciwdziałać rozwojowi akcji partyzanckiej, 3 września 1943 r Niemcy przeprowadzili dwie masowe egzekucje – w Kamesznicy o godz. 12 i w Żabnicy o godz. 15. Na egzekucję przyprowadzono siłą niemal wszystkich okolicznych Polaków, także dzieci. Ciała powieszonych zdjęto z szubienic ok. 18 i zabrano je do Auschwitz celem spalenia. W ramach restrykcji do Auschwitz trafiło z czasem kilku członków z rodzin pomordowanych.
Zamordowani w Kamesznicy (10) to:
– Kuśmierz Franciszek,
– Kurowski Leon,
– Misiarz Jan,
– Matuszny Stanisław,
– Roczyna Józef,
– Szczotka Wawrzyniec,
– Zeman Jan,
– Zeman Ludwik,
oraz dwóch rodaków nieznanych.
Zamordowani w Żabnicy (11) to:
– Fryderyk Gaweł lat 39
– Rudolf Dobosz lat 48
– Ferdynand Dziedzic lat 31
– Józef Fijak lat 39
– Franciszek Chowaniec lat 33
– Jan Kania lat 55
– Stanisław Konior lat 17
– Franciszek Szumilas lat 37
– Jan Waligóra lat 78
– Ludwik Zeman lat 18
– Jan Żabnicki lat 52
Cześć Ich Pamięci!
MSZA ŚWIĘTA PRZY KAPLICZCE.

DZISIAJ, DN. 19 SIERPNIA O GODZ. 15 PRZY KAPLICZCE U STRZAŁKI W CIŚCU ODBĘDZIE SIĘ MSZA ŚWIĘTA.
BABIA GÓRA – FOTOGRAFOWAŁ JACEK TYRLIK.
PON BÓCEK JEST MOIM BACOM

Pan jest moim pasterzem , nie brak mi niczego
pozwala mi leżeć na zielonych pastwiskach.
Prowadzi mnie nad wody,gdzie mogę odpocząć.
przywraca mi życie.
Prowadzi mnie po właściwych ścieżkach
przez wzgląd na swoje imię.
Chociażbym chodził ciemną doliną
ZŁA SIĘ NIE ULĘKNĘ-BO TY JESTEŚ ZE MNĄ.
Twój kij i Twoja laska
dodają mi otuchy.
Stół dla mnie zastawiasz wobec mych przeciwników;
namaszczasz mi głowę olejkiem;
mój kielich jest przeobfity.
Tak,dobroć i łaska pójdą w ślad za mną
przez wszystkie dni mego życia
i zamieszkam w domu Pańskim
na długie dni.

GÓROLSKO MODLITWA.

Góralska modlitwa Napisał MKH
Górolsko Modlitwa
Pytom jo cie piyknie Panie Boze miły
coby mi sie słonkiem dzionki łozjaśniły.
Coby nigdy w zyciu nie zabrakło chleba
i cobyś stoł przy mnie kie nondzie potrzeba .
Coby mi zły piniondz nie zaślepił świata
cobyk nie zabocył ka rodzinno chata .
Wdy co byk pamiyntoł ło swoi rodzinie
niek pamiynć ło przodkak wymnie nie zaginie .
By nas rod górolski był jak skała twardy
w łobronie łojcyzny jako łoreł hardy !
Coby my tradycje ,wiare sanowali
i sie bylekomu łomamić nie dali!
Co by brać górolsko w kupie sie trzymała
i ziym swoik przodkow nad wszystko kochała !

PRZYŚPIEWKI BESKIDZKIE.
PAMIĘCI STANISŁAWY GOLEC „GUSTY” ORAZ JEJ KOLEGÓW „LAWINA”.
INSTRUMENTY MUZYCZNE PASTERZY BESKIDZKICH.
] Trombity – pasterskie instrument górali beskidzkich. kilka wieków temu służyły do komunikowania się w górach za pomocą ustalonych wysokości tonów i ich długości trwania.
Pan Czesław Węglarz to mistrz gry na instrumentach ludowych Żywiecczyzny. Tu z gajdami (taka nazwa tego instrumentu tu funkcjonuje ).

Tu górale z zespołu „Wierchy” z Milówki prezentują instrumenty. Pierwsza z lewej to heligonka. Reszta nosi ogólnie przyjęte nazwy.




